Forum Tattoo Forum - Wszystko o tatuażu Strona Główna
  •   • Strona główna  • Wzory tatuaży, galeria  • FAQ  •  Szukaj   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj


    Szukaj w internecie    szukaj na Miki Tattoo






 blad w sztuce Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

R E K L A M A









r e k l a m a

Autor Wiadomość
Konik
Gość





PostWysłany: Sro Maj 13, 2009 12:24 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Mam pytanko.Zrobilem sobie tatuaz i sprawa jest tego rodzaju ze kolesiowi kompletnie nie wyszlo.Ja chce wyegzekwowac od niego koszt poprawki zrobionej w innym salonie.Narazie zalatwiam to polubownie jednak koles mowi ze tatuaz jest oki.Niestety nie jest i nawet w 1% nie przypomina wzoru ktory mu dalem.Jakie sa aspekty prawne tak zwanego bledu w sztuce.Czy mozna wygrac ewentualny proces?
Gość






PostWysłany: Sro Maj 13, 2009 8:10 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Skoro podpisywałeś zgodę (którą zakładam,że musiałeś) to wydaję mi się, że dużo z tej walki nie wyciągniesz... robiłeś to na swoją odpowiedzialność. Niestety tak jest chociaż szczerze Cię rozumiem. Jedyne możliwe odszkodowanie o którym słyszałam dostali rodzice za dziecko które wytatuowało się w studiu bez ich zgody... a sprawa była za trwałe uszkodzenie ciała Smile Więc nie słyszałam żeby ktoś chciał aby "tatuator", który spieprzył sprawę oddawał mu kasę, bo nie jedna taka osoba była... Pozdrawiam Smile
Gość






PostWysłany: Sob Maj 16, 2009 10:52 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Anonymous napisał:
Skoro podpisywałeś zgodę (którą zakładam,że musiałeś) to wydaję mi się, że dużo z tej walki nie wyciągniesz... robiłeś to na swoją odpowiedzialność. Niestety tak jest chociaż szczerze Cię rozumiem. Jedyne możliwe odszkodowanie o którym słyszałam dostali rodzice za dziecko które wytatuowało się w studiu bez ich zgody... a sprawa była za trwałe uszkodzenie ciała Smile Więc nie słyszałam żeby ktoś chciał aby "tatuator", który spieprzył sprawę oddawał mu kasę, bo nie jedna taka osoba była... Pozdrawiam Smile


A jezeli niczego nie podpisywalem i tatuaz ktory mi zrobil nawet w 5% nie zgadza sie z wzorem ktory otrzymal tatuator to co wtedy.Przeciez jakas odpowiedzialnosc musi byc za zle wykonana prace.Tak mi sie przynajmniej wydaje ze powinny byc jakies podstawy prawne.
tattoo



Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 715

PostWysłany: Sob Maj 16, 2009 2:30 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Niestety jest tak, ze po wykonaniu tatuaz zadnego papierku typo paragon nie dostajemy... wiec jedynie to sprawa sadowa na drodze cywilnej..ale niewiele to pomoze, bo nie masz dowodu na to, ze tatuaz zostal tam wykonany..
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
kunik
Gość





PostWysłany: Nie Maj 17, 2009 1:52 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Czyli jednak jest jakas mozliwosc:-)Hmmm...jako dowod posiadam cala mailowa koresdpondencje z tatuatorem..rowniez ta po wykonaniu tatuazu lacznie z zalacznikami tego co chcialem miec a tego co mam.Ja chce tylko od niego wyegzekwowac wartos poprawki w profesjonalnym studio.Jednak mam klopot poniewaz narazie czekam az sie zagoi a po drugie jeden bardzo profesjonalny salon juz mi odmopwil twierdzac ze sie tego nie podejmie...wiec sami rozumiecie jak to moze wygladac...badziew.Wydaje mi sie ze chyba istnieja jakies prawa konsumenckie i jezeli to co mam nie przypomina tego co chcialem miec a do tego dochodza blizny bo za mocno koles wjechal kilka razy to jest szansa wygrania takiego procesu cywilnego.Hmmm ciekawe czy jest tu ktos kto zajmuje sie profesjonalnie robieniem tatuazy bo moze by mi doradzil jak mam to zalatwic bo napewno zna swoje prawa z racji wykonywanego fachu.Moge dodac jeszcze ze w galeri tego "studia"gdzie robilem tatuaz byly fajne wzory wiec dlatego tam poszedlem i dopiero pozniej po chyba tygodniu dowiedzialem sie ze wiekszosc tatuazy ktore tam sa sa autorstwa mistrza ktory dal certyfikat kolesiowi ktory mnie tatuowal.Mysle ze juz samo to przemawia za moja wygrana.Ale ja sie nie znam i dlatego czekam na wasze rady.Pozdrawiam i dziekuje za to co juz napisaliscie
tattoo



Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 715

PostWysłany: Nie Maj 17, 2009 7:14 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Uwazam, ze masz szanse wygrac. Tutaj masz linka do najlepszego forum prawnego http://forumprawne.org/ napisz tam to co tu napisales i napewno ktos Ci fachowo odpowie. Pozdrawiam
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
kunik
Gość





PostWysłany: Wto Maj 19, 2009 12:07 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Dzieki wielkie.Juz sie tam zalogowalem i teraz bede czekal na odpowiedz.Dzis znalazlem mistrza ktory mi to poprawi ale bedzie mnie to kosztowalo 1000zl:(((Ja nie lubie sie procesowac i pewnie bym tego nie zrobil gdyby byl w tym chociaz 1 % mojej winy.Przed samym zabiegiem pytalem go 3 razy czy sobie z tym poradzi...odpowiedzial ze nie ma klopotu.Jednak sobie nie poradzil to teraz ja bede musial sobie poradzic z nim.Jak juz bede wiedzial wszystko to podam nazwe tego "studia" ku przestrodze bo moj tatuaz nie byl mocno wyrafinowany...poprostu zwykly tribal z cieniami a przypomina gowno w lesie:-)Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
kunik
Gość





PostWysłany: Pon Maj 25, 2009 2:32 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Tattoo moze to forum prawne jest i dobre ale jak narazie nkt nie udzielil mi zadnej odpowiedzi.
Marinelka
Gość





PostWysłany: Czw Lut 25, 2010 12:06 am Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Kunik witaj!
mam prawie identyczny problem! tatuowałam z końcem grudnia 4 chińskie litery (200 zł), gośc wytatuował mi je krzywo, szefowa powiedziała że zrobi korektę (100 zł, czyli dołoży coś żeby poprawić krzywiznę) wyszła z tego kupa, miały być delikatne gwiazdki i cienie, w rzeczywistości wygląda to jakby mi syn mazakiem po ręce pomalował. chciałam załatwić polubownie i usunąć to na jej koszt bo pani dysponuje preparatem do usuwania. kontaktowałam się z rzecznikiem praw konsumenta, polecił napisać reklamację, napisałam, ale pani się rozmysliła i kazała mi za usunięcie płacić. nie zgodziłam się i teraz się zastanawiam właśnie nad drogą sądową. mam paragon na zaliczkę którą wzięła za tatuaż (50 zł) i kupon z wbitą pieczątką i kwotą za tatuaż (200zł) nie mam tylko dokumentu na korektę ale mój mąż był przy tym jak mnie tatuowała. jakie mam szanse wygrać tą sprawę i czy mogę domagać się usunięcia laserowego na koszt tej pani.
nadmienię że ma ona 5 studiów i 10 letnie niby doświadczenie.
RapiTTaufi
Gość





PostWysłany: Sro Gru 15, 2010 11:09 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Bende szczery, tu bym sie zastanawial, po ktorej stronie lezy wina. Sam Tatuuje juz dluzszy czas i takie doswiadczenia jak tu wypisujecie pomoga sie zabezpieczyc przed trudnym klijentem. Uwazam , ze kamera cyfrowa oraz kilkugodzinne nagranie wykonywania dziela, to dobry patent i dowod archiwalny tatuatora. Moj przypadek polega na tym, ze klijent chcil na przedramieniu własne imie pisane Gotikiem. Oczywiscie Projet robiony komputerowo przy klijęcie, komputerowo dopasowywany do ciała. Po wydruku i naniesieniu na skórę ogladałem go z 30x pod wzgledem dopasowania, rozmiaru wykadrowaniu ogulnemu itp.
Ostatecznie klijent powiedział ja to chce. To musi byc, taki mi sie podoba i mozemy zaczynac. Po podpisaniu umowy poswiadczajacej przystapilismy do dziela. Tatuaz wyszedl idealnie, mam zdiecia z przed robienia, po zrobieniu i po zagojeniu. Ale mija czas, czas leci tatuaz zagojony, a klijent wpada i mowi , ze on go nie chcial i ze mial byc wiekszy, bo jego znajomi maja wiekszy i ma byc taki jak ich i mi wkreca, ze on mi to mowil itp. Ludzie nie sprzeczajmy sie i nie robcie z siebie idiotow. Zabezpieczajmy sie tatuatorzy, dowod to dowod polecam taka kamerke, wypalamy na plytke i indexujemy klijeta. Pozdrawiam
RapiTTaufi
Gość





PostWysłany: Sro Gru 15, 2010 11:09 pm Odpowiedz z cytatemPowrót do góry

Bende szczery, tu bym sie zastanawial, po ktorej stronie lezy wina. Sam Tatuuje juz dluzszy czas i takie doswiadczenia jak tu wypisujecie pomoga sie zabezpieczyc przed trudnym klijentem. Uwazam , ze kamera cyfrowa oraz kilkugodzinne nagranie wykonywania dziela, to dobry patent i dowod archiwalny tatuatora. Moj przypadek polega na tym, ze klijent chcil na przedramieniu własne imie pisane Gotikiem. Oczywiscie Projet robiony komputerowo przy klijęcie, komputerowo dopasowywany do ciała. Po wydruku i naniesieniu na skórę ogladałem go z 30x pod wzgledem dopasowania, rozmiaru wykadrowaniu ogulnemu itp.
Ostatecznie klijent powiedział ja to chce. To musi byc, taki mi sie podoba i mozemy zaczynac. Po podpisaniu umowy poswiadczajacej przystapilismy do dziela. Tatuaz wyszedl idealnie, mam zdiecia z przed robienia, po zrobieniu i po zagojeniu. Ale mija czas, czas leci tatuaz zagojony, a klijent wpada i mowi , ze on go nie chcial i ze mial byc wiekszy, bo jego znajomi maja wiekszy i ma byc taki jak ich i mi wkreca, ze on mi to mowil itp. Ludzie nie sprzeczajmy sie i nie robcie z siebie idiotow. Zabezpieczajmy sie tatuatorzy, dowod to dowod polecam taka kamerke, wypalamy na plytke i indexujemy klijeta. Pozdrawiam
Wyświetl posty z ostatnich:      


Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach





tattoo    wzory tatuaży    tatuaże    Chińskie znaki, Kanji, Tatuaże Chińskie   




P.o.w.e.r.e.d b.y p.h.p.B.B. :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)