MIKI TATTOO - forum

Strona główna  • Wzory tatuaży, galeria  • BLOG  • FAQ  •  Szukaj   •  Rejestracja  •  Profil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zobacz posty od ostatniej wizyty
Zaloguj


Szukaj w internecie    Szukaj na Miki Tattoo




Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Post Eryk/Wrocław
Wysłany: Wto Sty 17, 2006 11:21 pm
Odpowiedz z cytatem

Do wczoraj mialem takie same obiekcje jak wy, czy to boli i czy nie wykituje z bolu, powiem tak zrobilem dzis, na KLATCE PIERSIOWEJ, ponoc najbardziej boli, dwa symetryczne trybale-cieniowane, po obdu stronach klatki, tatuaz trwal ok 3 godzin, najpier jedna potem druga strona, 2 godziny bolalo, fakt, ale wierzcie mi nie zeby mdlec, czy uciekac, a ostatnia godzina, koszmar, bolalo jak diabli!!!Ale to dlatego ze skora byla juz zmeczona. Ale dalem rade i jestem zadowolony, umowilem sie ze za 2 miesiace pojde zrobic dodatkowe elementy gorne...da sie przezyc, pozdrawiam wszystkich zestresowanych.

Eryk/Wrocław
Post Gość
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:44 pm
Odpowiedz z cytatem

Zrobiłem kilka dni temu mój pierwszy tatoo na barku 30 minut roboty i nie bede zgrywał kozaka, że mnie nie bolało bo bolało, ale bez przesady, ból moge porównać ( kontury ) jak gdyby ktoś wbił Ci igłę w bark, w moim przypadku, i ciągnął, nie za przyjemne. Przyznam, że gdyby trwało to ze dwie godziny to jakąś przerwe bym musiał zrobić, a jeśli chodzi o ból po, to po zejściu z fotela nie czuje nic, dosłownie nic, żadnego szczypania, swędzenia, bulu, a smaruję Alantanem Plus Very Happy

Pozdrawiam

Gość
Post Dante Posty: 168
Wysłany: Pon Lut 20, 2006 1:59 pm
Odpowiedz z cytatem

safir napisał:
Dante napisał:
Lignocainum jest tania, ale ma raczej działanie placebo natomiast emla jest dużo droższa i skuteczna.

obie sprawdzałem na sobie.... Laughing



żal mi ciebie dante!!! tak sie wypowiadasz jak znawca a kto z prawdziwych twardzieli uzywa masci znieczulających??? ja jestem wydziabany na calej klacie i lydkach, ból jak h*j ale o to chodzi,nie?
może kup sobie naklejany pałeczko


Zwykle nie reaguję na takich pajaców bo nie lubię schodzić do tego poziomu ale niech stracę, raz mogę.
Droga, kochana, sieroto obrzygana dumnie zwana safir, już Ci wyjaśniam.
Maści testowałem na sobie bo nie mam zwyczaju robić testów na klientach, ot, taki już uczciwy jestem.
Co do ilości tatuażu, to ja też ich trochę posiadam i to w różnych miejscach.
Jeśli ktoś nie lubi bólu ( ty chyba tak, podejrzewam ostre zabawy analne), niech używa wyżej wymienionych specyfików, będzie go to kosztowało mniej stresu.

P.s. "- WYMODEROWANO -" pisze się przez "ch", "pałeczko".


Dante Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Łódź
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
Post Danny
Wysłany: Wto Lut 28, 2006 1:21 am
Odpowiedz z cytatem

Własnie trafilem na to forum i ten temat więc pomyślałem że podziele się swoimi doświadczeniami na temat bólu. Mam kilka tatuaży, ramiona, plecy, łydka. Już jako małego dzieciaka mnie fascynowały tatuaże, więc podjęcie decyzji nie było trudne. Przed pierwszą wizytą zastanawiałem się jakie to uczucie, okazało sie do zniesienia. Ból nie jest straszny i podzielam zdanie że są miejsca mniej lub bardziej bolesne. Sam wiele przesiedziałem na fotelu i nie raz miałem okazje ogladać reakcje moich znajomych na tatuowanie i każdy to znosił dzielnie ale to dlatego że chęć ozdobienia ciała górowała nad myślą o bólu. U mnie akurat jest tak że szybko zapominam jakie to uczucie i szybko mnie ciągnie do salonu po coś nowego. Dużą część tego tzw. bólu neutralizuje atmosfera w salonie, jak tatuażysta jest kontaktową osobą to przy ciekawej rozmowie czas szybko mija a i o bólu niema czasu człowiek pomyśleć. Życze Wam wszystkim takiego tatuażysty jakiego ja mam. A to czy, ktoś chce stosować znieczulenie czy nie to jego osobista sprawa.

P.S. Co do moczu. To jakaś bzdura, mocz jest produktem ubocznym podczas oczyszczania krwi przez nerki, w moczu znajduje sie amoniak a także inne zanieczyszczenia. Więc napewno to nie powoduje szybkiego gojenia, ja zawsze stosuje mydło, wode i cieńką warstwe wazeliny i tatuaże goją sie bezproblemowo. I jeszcze taka mała rada, jak sie wam przyklei opatrunek to nie zrywajcie na namoczcie wodą to zejdzie lekko.

Pozdrawiam

Danny
Post Gość
Wysłany: Sob Kwi 15, 2006 7:13 pm
Odpowiedz z cytatem

Hehe jak ja sobie dziarke robilam nie czulam prawiebolu jedynie jak na kosc trafilo troszke poszczypalo:) Gorszy bol wedlug mnie jak sie goilo ojjj
Ale tak naprawde myslalam ze bedzie gorzej poki sie nie przekonalam na samej sobie Laughing Laughing Laughing Laughing

Gość
Post Gość
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 2:44 pm
Odpowiedz z cytatem

witam. mam pytanie do obeznanych w temacie. czy można zrobić w ciągu jednego dnia dużą dziare, chodzi mi o całe plecy, całą łudkę i całe przedramię, (wszystko jednocześnie) czy ni bedzie to zbyt duża ilośc tuszu w organizmie?

Gość
Post milczacy Posty: 2
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 8:58 pm
Odpowiedz z cytatem

pewnie i można, nie ma rzeczy niemożliwych ponoć......Tylko musisz sobie ze trzech-czterech dziargaczy zamówić żeby robili na raz, do tego dobrze się spić/upalić/walnąć głupiego Jasia-żeby nic nie czuć....a - no i kaczkę(albo nocniczek) załatwić, żeby "po" usiąść i nie ruszać się z niego (ani w ogóle - po to nocniczek ów) tak ze dwa tygodnie.
Bąźmy poważni.....Jak myślisz- dlaczego większe prace się rozbija na części?? - Ponieważ nikt fizycznie nie jest w stanie wytrzymać więcej niż powiedzmy 4-5 godzin ciągłego dziabania. Również to dotyczy w pewnym stopniu wykonującego dziarkę.
Zaraz się kozaki odezwą pewnie co wysiedzieli więcej i szczycić się będą jacy to męscy są Wink Ale ja z doświadczenia wiem, że jest pewna granica zarówno -ści psychicznej klienta, jak i -ści skóry samej w sobie. Skóra się męczy, nie przyjmuje tuszu, klient stęka a tatuator klnie.....a nie o to w tym wszystkim chodzi. Inna sprawa, że tatuator nie nakłada przecież tuszu wałkiem jak malarz pokojowy, a tatuażu nie przelicza się na metry2 - jest granica tego ile można wykonać i w jakim czasie.....
Poza tym - szybko to trzeba łapać pchły i spierdalać przed skarbówką.....a w tatuażu nie ma miejsca na pośpiech, bo tak.
Pozdro

milczacy Dołączył: 07 Sie 2005 Skąd: okolice Krakowa
_________________
Rollin', rollin', rollin' on the river
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Post flor
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 10:04 pm
Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj robilam swoj pierwszy tatuaz, na szczycie pleców. Bolalo potwornie - mial byc zrobiony na jeden raz - a musialam przerwać. Myślę, że zależy to od osoby. Mój chłopak twierdzi, że ból przy robieniu tatuażu jest znośny, a dla mnie był na granicy wytrzymałości. Myślałam że dostanę fioła. Prawdę mówiąc był to najawiększy ból jaki przeżyłam do tej pory, a już trochę jestem na tym świecie....
W każdym razie ten kawałek tatuażu jaki mam jest wspaniały i nie żałuję Smile

flor
Post do "milczący"
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 10:11 am
Odpowiedz z cytatem

a słyszałeś o wspulnych pracach np. jack rudy, filip leu, guy aitchison i paul booth zrobili w 3,5 godziny olbrzymią czaszke, na całe plecy, od karku aż po - WYMODEROWANO -. wałków malarskich to może niema, ale są końcówki 40 kilko igłowe. już się dziarałem i wiem ile potrafie wytrzymać. chodziło mi tylko o to czy takie duzopowierzchniowe dziaranie niejest szkodliwe dla zdrowia, czy to nie będzi za duża ilość tuszu w organizmie?

do "milczący"
Post Dante Posty: 168
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 12:16 pm
Odpowiedz z cytatem

do "milczący" napisał:
a słyszałeś o wspulnych pracach np. jack rudy, filip leu, guy aitchison i paul booth zrobili w 3,5 godziny olbrzymią czaszke, na całe plecy, od karku aż po - WYMODEROWANO -. wałków malarskich to może niema, ale są końcówki 40 kilko igłowe. już się dziarałem i wiem ile potrafie wytrzymać. chodziło mi tylko o to czy takie duzopowierzchniowe dziaranie niejest szkodliwe dla zdrowia, czy to nie będzi za duża ilość tuszu w organizmie?


Właśnie to napisał Milczący...Owszem, może jeden tatuaż robić i z pięć osób naraz (jak tylko im miejsca starczy i nie będą sie zderzać ze sobą Wink ) tylko nie każdy to wytrzyma...Dzioby do tatuażu są nawet i do 100 igieł, z tym nie ma problemu...
Problem właściwy stanowi zmęczenie materiału, niezależnie od tego czy robi to 5 osób czy jedna ale za to długo... Weź jeszcze poprawkę na to, że osoby wymienione przez Ciebie nie zajmują się tatuażem od 6 lat np. , mają dużo większe doświadczenie i praktykę niż kilkunastu polskich tatuażystów Wink

Ilość farby wprowadzonej pod skórę nie ma tutaj znacznia...No i jeszcze kwestia pielęgnacji...nie każdy organizm jest w stanie poradzić sobie z procesem gojenia tak rozległej rany. Wiem, że są różne urazy, czasem i większe i goją się jakoś. Jednak tutaj nie chodzi o "jakoś" ale o dobrze wygojony tatuaż.


Dante Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Łódź
_________________
www.tattooxx.fora.pl oraz www.tattoo.xx.pl widzę was tam Wink
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
Post milczacy Posty: 2
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 1:43 pm
Odpowiedz z cytatem

amen....... Wink

milczacy Dołączył: 07 Sie 2005 Skąd: okolice Krakowa
_________________
Rollin', rollin', rollin' on the river
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomość
Post Gość
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 7:08 pm
Odpowiedz z cytatem

Dante napisał:
...Ilość farby wprowadzonej pod skórę nie ma tutaj znacznia...No i jeszcze kwestia pielęgnacji...nie każdy organizm jest w stanie poradzić sobie z procesem gojenia tak rozległej rany. Wiem, że są różne urazy, czasem i większe i goją się jakoś. Jednak tutaj nie chodzi o "jakoś" ale o dobrze wygojony tatuaż.

nie można było tak od razu?
włąśnie tylko o ten kawałek tekstu mi chodziło.

Gość
Post Gość
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 7:09 pm
Odpowiedz z cytatem

aha zapomniełem: dzięki. Smile

Gość
Post Dante Posty: 168
Wysłany: Sro Kwi 26, 2006 5:25 pm
Odpowiedz z cytatem

Można było...tylko mnie nie było, coraz rzadziej tutaj zaglądam... Very Happy


Dante Dołączył: 13 Kwi 2004 Skąd: Łódź
_________________
www.tattooxx.fora.pl oraz www.tattoo.xx.pl widzę was tam Wink
Ogląda profil użytkownikaWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora
Post justyska
Wysłany: Wto Maj 02, 2006 11:39 am
Odpowiedz z cytatem

Słuchajcie, a może macie albo znacie kogoś kto ma tatuaż tak... niżej niż pępek i trochę w bok? Tak NA linii majtek Razz Bo nikt tu o tym nie pisał, a ja właśnie nad czymś takim się zastanawiam. Czy to bardzo boli i w ogóle...

justyska
Wyświetl posty z ostatnich:
   
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Forum FORUM TATTOO Strona Główna » Pytania początkujących

Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny

 Skocz do:   

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



BLOG O TATUAŻU | ALARMY i MONONITORING - GRYFÓW ŚLĄSKI MIRSK LWÓWEK LUBAŃ ŚWIERADÓW ZDRÓJ | Marionetki - Jak zrobić marionetkę?



alien anchor angel animal arm back berlin big biomoechanic black white blue calf caligraphy celebrites celtic character chest chinese clown color contour convents cover death demon demons devil dog dolphin dragon eagle face faces faith fish flower flowers foot freehand gnome green hand hope japan Jarek Zatryb kanji koi latin leg letters łódŸ love miłoœć nadzieja naked neck ornament Ostrołęka pitbull poland polish posejdon red rose runes runy sad angel scorpio sentences shadow shoulder signs skull smok spider studio studios sword tattoo tiger tribal trident vide cull fide wiara wings women Zet Tattoo



P.o.w.e.r.e.d b.y p.h.p.B.B
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)